Sąd Unii Europejskiej uznał, że pomoc publiczna w wysokości prawie trzech miliardów złotych dla Polskich Linii Lotniczych LOT w czasie pandemii była zasadna i nie stała w sprzeczności ze wspólnotowym prawem. Rządowe wsparcie zaskarżył Ryanair i jego polska spółka-córka.
Pandemia koronawirusa diametralnie zmieniła ogólnoświatowy rynek lotniczy. Zamknięcie granic i implementacja zakazów podróży międzynarodowych wpędziły linie lotnicze z całego świata w niespotykany dotychczas kryzys, gdyż popyt siłą rzeczy spadł do absolutnego minimum. W trudnej sytuacji znalazły się linie lotnicze z całego świata, a z pomocą flagowym (narodowym) przewoźnikom przyszły rządy centralne, które udzieliły wsparcia finansowego. W czasie pandemii zapisy dotyczące warunków pomóc publicznych były zawieszone.
W 2020 roku Rada Ministrów i Komisja Europejska zaakceptowały
pakiet pomocowy dla Polskich Linii Lotniczych LOT w wysokości 2,94 miliarda złotych. Wsparcie finansowe zostało udzielone ze względu na dramatyczną sytuację na rynku lotniczym wywołaną pandemią koronawirusa. Na pakiet pomocowy składała się pożyczka Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) w kwocie 1,8 miliarda złotych i podwyższenie kapitału zakładowego o 1,1 miliarda złotych.
Decyzję Warszawy o pomocy LOT-owi i zgodę Komisji Europejskiej oprotestowali w 2021 roku Ryanair DAC i polska spółka-córka irlandzkiego niskokosztowca, czyli Ryanair Sun. Irlandzkie linie lotnicze zarzuciły, że Komisja Europejska w niewystarczający sposób zbadała charakter przyznanych przez Warszawę środków pomocowych. Unijny organ wykonawczy miał także – zdaniem Ryanaira – nie wykazać, czy LOT kwalifikował się pod zwolnienie z przepisów szczególnych o dokapitalizowaniu.
Po czterech latach zapadł w tej sprawie wyrok – Sąd Unii Europejskiej orzekł zasadność decyzji Komisji Europejskiej, albowiem LOT poniósł straty nie ze swojej przyczyny. Przypomnijmy, że w tamtym okresie linie podlegały 10-letniej karencji na udzielanie pomocy publicznej na podstawie unijnych przepisów – była to pochodna wcześniejszej pomocy publicznej i warunków restrukturyzacji. – Komisja nie popełniła oczywistego błędu, stwierdzając w zaskarżonej decyzji, że LOT nie był w stanie znaleźć finansowania na rynkach na przystępnych warunkach – stwierdzili sędziowie Sądu Unii Europejskiej w Luksemburgu.
Pożyczka miała być spłacana w czterech ratach po 450 milionów złotych (powiększone o odsetki), począwszy od grudnia 2023 roku. Zgodnie z planem do końca owego roku
pierwsza rata pożyczki została spłacona – nie było z tym problemu, gdyż PLL LOT osiągnęły
rekordowy zysk na poziomie jednego miliarda złotych. Narodowy operator nie miał również problemów ze spłatą
drugiej transzy pożyczki, gdyż ubiegłoroczna działalność wypracowała
688,5 miliona złotych zysku netto.